Poród naturalny po cesarskim cięciu jest możliwy, ale wymaga odpowiedniego przygotowania. Zazwyczaj zaleca się, aby kobiety, które przeszły cesarskie cięcie, czekały co najmniej 18 miesięcy zanim podejmą decyzję o porodzie naturalnym. Jest to czas potrzebny do wzmocnienia mięśni brzucha i macicy oraz do przygotowania się na poród. Jak przygotować się do porodu naturalnego po Po powrocie do domu należy o siebie zadbać oraz odpowiednio pielęgnować ranę po CC. 6. Powikłania po cesarce. Komplikacje po cc? Choć procedury obowiązujące w czasie cesarskiego cięcia są bardziej rygorystyczne, niż w czasie porodu siłami natury, cesarka może wiązać się z pewnymi powikłaniami. Najczęstsze powikłania po cc to: Dochodzenie do siebie po cesarskim cięciu ; Kolejny poród po cesarskim cięciu ; Początkowo cesarskie cięcie miało charakter etyczno-kulturowy. Grzebanie zmarłej kobiety z dzieckiem w brzuchu uważano za nieodpowiednie. W pewnym momencie odkryto, że czasem nawet po śmierci matki dzieci przeżywają i można je w ten sposób uratować. Często zadawane pytania o poród po cesarskim cięciu; Poród naturalny po cesarskim cięciu jest możliwy, ale… Według ekspertów szanse na poród naturalny po cesarskim cięciu są bardzo duże. U kobiet, które są po jednej cesarce, wynoszą one nawet 75%, natomiast u mam, które miały dwa cesarskie ciecia – 71% [1]. są tu mamy, które zdecydowały się na poród naturalny po cesarskim cięciu? Jestem w 30 tygodniu drugiej ciąży, pierwsza rozwiązana przez cc, ze względu na brak postępów podczas akcji porodowej,mimo pełnego rozwarcia. Między jednym a drugim porodem będzie 20 m-cy. Forum › Poród › Poród - naturalny, czy cesarka. Odpowiedz. Poród - naturalny, czy cesarka. Po 3 dniach już wyszła i nie brała przeciwbólowych. Mówiła Re: I poród – cc, II poród ma być naturalny? ja równiez po pierwszej cesarce mam nie miłe wspomnienia i bardzo długo dochodziłam do siebie prawie 7 miesięcy czułam bóle, dlatego tym bardziej cieszę się że miałam szansę urodzić naturalnie po 2 tyg. wróciłam do formy Widzę, że dosyć rodziłaś 7 lat temu czy wtedy już Jeśli chcesz karmić dziecko piersią tak, żeby było wygodnie i tobie, i dziecku, wybierz jedną z dwóch pozycji: Leżącą na plecach. W pierwszych dniach po porodzie będziesz mogła karmić tylko w takiej pozycji. Dziecko leży na tobie tak, by nie uciskać rany. Mleko płynie wolno, noworodek więc pije powoli. Wielu kobietom zdarzyło się usłyszeć, że "cesarka to nie poród". Niektórym mamom towarzyszy poczucie, że poddając się cesarskiemu cięciu, nie doświadczają w pełni narodzin dziecka. Część z nich czuje się wręcz nieobecna podczas porodu, zwłaszcza że w trakcie operacji między matką a dzieckiem staje "mur" w postaci płachty materiału. Okazuje się, że może być inaczej Cesarkę, czy naturalny, ja co prawda jeszcze nie myślę o dziecku, jestem młodziutka (LO) ale chciałabym wiedzieć jak to wygląda, a nie mam kogo spytać pnDw851. „I po co Ci to?”, „Chcesz komuś coś udowodnić?”, „Po co ryzykujesz? Nie łatwiej po prostu zapisać się na cesarkę?”, to tylko niektóre komentarze, jakie padają zarówno od znajomych, rodziny, jak i niektórych lekarzy na wieść, że kobieta rozważa poród siłami natury po poprzednim cięciu. A po dwóch? Komentarze te atakują ze zdwojoną naturalny po cesarce Doświadczenie porodu naturalnego po dwóch uprzednich cięciach było czymś co trudno opisać: euforią, dumą, magią. Jednak to nie sam poród, a droga do niego okazała się najważniejszym by się mogło, że poród jest naturalną konsekwencją ciąży, że jest on w nas, i jeśli tylko nie będziemy naturze przeszkadzać, tylko iść za nią, to wszystko będzie dobrze. Tymczasem nasze ciała i naszą naturę podaje się w wątpliwość zanim jeszcze mamy szansę spróbować urodzić. Sugeruje się kobiecie, że nie da rady urodzić naturalnie, „bo dziecko jest duże, a ona drobna”, „bo jest dziś dzień terminu, a jeszcze nie widać, aby dziecko pchało się na świat, po co czekać?”, „bo kiedyś miała pani już cięcie, więc tak będzie prościej-przecież ma pani wybór”, „bo po co będzie się pani męczyć, skoro cięcie trwa tylko chwilę, niech nie robi pani z siebie męczennicy”.Czytaj także:Oto ja, kobieta: odzyskaj poródCesarka to poważna operacjaCesarskie cięcie traktuje się jak prosty zabieg, który można wcisnąć gdzieś w grafiki lekarza i matki, a nie jak poważną operację, która niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne i emocjonalne zarówno dla dziecka, jak i dla wsparcia na poziomie merytorycznym i emocjonalnym. O porodach VBAC mówi się coraz więcej, ale wciąż za mało, dla mnie samej jeszcze kilka lat temu VBAC (Vaginal birth after cesarean) był pojęciem zupełnie abstrakcyjnym. Teraz, słysząc o tych porodach uśmiecham się sama do siebie, bo dane mi było doświadczyć jego pierwszym porodzie wpadłam w wir niepotrzebnych interwencji medycznych (przyspieszanie porodu oksytocyną, brak możliwości aktywnego porodu etc.), które zakończyły się cięciem cesarskim. A potem kolejnym cięciem przy kolejnej ciąży. Decydując się na trzecie dziecko obiecałam sama sobie, że nie pozwolę tym razem na operację, jeśli nie będzie do niej żadnych rzeczywistych wskazań. Postanowiłam zaufać swojemu ciału, pozwolić sobie przeżyć ten poród dobrze i szczęśliwie. Pozwolić dziecku, aby samo – bez ingerencji innych – wybrało moment, kiedy będzie gotowe się także:Cała prawda o cesarskim cięciu. To nie jest „łatwiejszy” poródChciałam dobrego porodu dla mnie i dzieckaSkupiłam się tylko na tym, co dobre: otoczyłam się jedynie osobami, które szczerze mnie wspierały, zamknęłam się na tych, którzy próbowali siać we mnie wątpliwość. Zgłębiałam fizjologię porodu, aby dokładnie rozumieć to, co będzie się ze mną dziać, aby czuć spokój. Poznałam swoje prawa i pracowałam nad co najważniejsze – z pomocą mądrej położnej przeanalizowałam dwa poprzednie porody, aby w pełni zrozumieć to, co i dlaczego się stało, i by wiedzieć, jak tego uniknąć w przyszłości. Pozbyłam się żalu do personelu medycznego i samej siebie, jaki został mi z poprzednich lat. Dzięki tym wszystkim krokom doszłam do miejsca, w którym nie tylko nie bałam się porodu, ale wręcz oczekiwałam go z niecierpliwością i wielką akceptacją dla jego naturalnego nauczyła mnie ta droga? Może zabrzmi to błaho, ale niezależnie od tego, jaką drogą odbędzie się poród, dobrze jest szykować się do niego świadomie. Warto wierzyć w siebie i swoją intuicję – przydaje się to nie tylko podczas samego porodu. Gdy rodzi się mały człowiek, każdorazowo rodzimy się też my – rodzice. Ja odrodziłam się jeszcze silniejsza i gotowa na codzienne rodzicielskie także:Połóg zwala z nóg! Ale pamiętaj: wszystko jest z tobą w porządku! MuszÄ™ zrobić rozeznanie w szpitalach w okolicy i na tej podstawie wybrać lekarza do prowadzenia mojej ciÄ… sumie tak wĹ‚aĹ›nie planowaĹ‚am zrobić, ale utwierdziĹ‚yĹ›cie mnie jeszcze w w nieduĹĽym mieĹ›cie, gdzie jest jeden szpital posiadajÄ…cy oddziaĹ‚ poĹ‚oĹĽniczy w dodatku nie cieszÄ…cy siÄ™ najlepszÄ… opiniÄ… (co ciekawe w rankingach "rodzić po ludzku" ma on dosyć wysokÄ… ocenÄ™, a ich strona internetowa opisuje oddziaĹ‚ jak z bajki, po prostu niezĹ‚y hotel nie szpital, moĹĽna rodzić w kaĹĽdej pozycji i takie tam...), mam trochÄ™ nadziejÄ™, ĹĽe oddziaĹ‚ siÄ™ zmieniĹ‚ a opinia zostaĹ‚a, ale nie wiem dokĹ‚adnie jak to jest...Z naszego miasta wiele kobiet decyduje siÄ™ na porody w dwĂłch oddalonych o 25 i 30 km miastach i ponoć sÄ… zadowolone. Lekarze z tych szpitali przyjmujÄ… w naszym mieĹ›cie w swoich prywatnych gabinetach, tak jak i kilku lekarzy z naszego szpitala. PĂłki co jestam zapisana na wizytÄ™ do lekarza z miejscowego oddziaĹ‚u i przy tej okazji wypytam go o zasady tam panujÄ…ce. Ewentualnie na nastÄ™pnÄ… pĂłjdÄ™ do innego learza z innego szpitala. Nie chciaĹ‚abym jednak niepotrzebnie decydować siÄ™ na dojazd, ktĂłry kiedy przyjdzie mĂłj czas moĹĽe trwać prawie godzinÄ™, w zaleĹĽnoĹ›ci od korkĂłw. ZaleĹĽy mi na tym ĹĽeby mĂłj lekarz pracowaĹ‚ na oddziale poniewaz mojÄ… poprzedniÄ… ciÄ…ĹĽÄ™ prowadziĹ‚ super lekarz - rzeczowy, kompetentny, delikatny, odpowiadajÄ…cy na pytania, ale niestety, o czym dowiedziaĹ‚am siÄ™ juĹĽ później, nie ĹĽyĹ‚ on w szczegĂłlnej sympatii a poĹ‚oĹĽnikami szpitalnymi (pracowaĹ‚ kiedyĹ› w przychodni przyszpitalnej i jak mogÄ™ siÄ™ domyĹ›lać, ĹĽe do jakiegoĹ› nieporozumienia musiaĹ‚o dojść wtedy), przez co, kiedy trafiĹ‚am na patologiÄ™ ciÄ…ĹĽy byĹ‚am zbywana i mam wraĹĽenie gorzej traktowana. WiÄ™c niestety w tej sytuacji muszÄ™ zrezygnować z tego lekarza - nie chciaĹ‚abym być na spalonej pozycji jeszcze przed startem. Pewnie za gĹ‚owÄ™ siÄ™ Ĺ‚apiecie, ĹĽe ja dopiero szĂłsty tydzieĹ„ a juĹĽ szpitale wybieram i porodĂłwki, ale generalnie pĂłki co chodzi wĹ‚aĹ›nie o wybĂłr lekarza, a wybĂłr ten pociÄ…gnie za sobÄ… wybĂłr szpitala. Ten post edytowaĹ‚ Eliszka wto, 04 lis 2008 - 11:19 AUTORWIADOMOŚĆ [konto usunięte] Wysłany: 19 lutego 2013, 20:12 Jak to jest u Was? Ja jestem całym sercem za naturalnym, a cesarka tylko przy wskazaniach medycznych. Karolina86, Barbie24 lubią tę wiadomość Autorytet Postów: 1629 797 Wysłany: 19 lutego 2013, 20:14 Cesarka. Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi Staramy sie o kolejnego... [konto usunięte] Wysłany: 19 lutego 2013, 20:21 Naturalny Suzy Lee lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 19 lutego 2013, 20:21 A czemu cesarka Anette? Wiadomość wyedytowana przez autora 19 lutego 2013, 20:21 Agnieszka Autorytet Postów: 703 550 Wysłany: 19 lutego 2013, 20:24 Naturalny chociaz cesarka tez chodziła mi po głowie, jednak położne i mój lekarz mówią, że naturalny jest lepszy zarówno dla mnie jak i dla dziecka, chociaż coraz bardziej się boję... Aniołki 8tc [*] kochamy, tęsknimy, pamiętamy. DzejKej Autorytet Postów: 1443 1229 Wysłany: 19 lutego 2013, 20:35 Naturalny i bez znieczulenia. Po cesarce za dlugo dochodzi sie do siebie. No i blizna na brzuchu... A wiec cesarka tylko z koniecznosci. Pokahontaz lubi tę wiadomość anilorak Autorytet Postów: 2792 3075 Wysłany: 19 lutego 2013, 20:39 X Wiadomość wyedytowana przez autora 21 września 2015, 09:08 [konto usunięte] Wysłany: 19 lutego 2013, 20:51 Po naturalnym jest TAAAKAAA duma, że przez to przeszłaś, że nie da się tego opisać. Oczywiście pomyślałam, że trzeba być stukniętym, żeby chcieć drugie dziecko (bez zneiczulenia miałam), ale jak widać... przeszło mi bardzo szybko Natura dokładnie przemyslała cały ten proceder. Na przykład dziecko przeciskając się przez kanał rodny, oczyszcza drogi oddechowe (wyciskana jest z nich wyżej wydzielina) oraz pobudzane sa jelita do pracy, poród naturalny to inicjacja, jakby program uruchamiający wszystkie uśpione funkcje u dziecka, u kobiety zreszta też (np. karmienie)... DzejKej, Lillenka, An, monalisa, Bergo, dba, zuzina, Elvie lubią tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 19 lutego 2013, 20:59 Ja uważam, że cesarka na życzenie powinna być zabroniona albo przynajmniej każda matka powinna zostać wcześniej poinformowana o wszystkich skutkach takiej decyzji. To jest jednak poważna operacja obarczona ryzykiem. Niedawno przeczytałam sporo na ten temat i teraz jestem ortodoksem A niezdecydowanym polecam fragment książki Gaskin o porodzie, który pozwoliłam sobie zeskanować i z Wami się nim podzielić, bo to bardzo pouczające. Cesarka na życzenie Cesarka na życzenie cz. 2 Cesarka na życzenie cz. 3 Po kliknięciu, zdjęcie otworzy się w oryginanym rozmiarze. Suzy Lee, Miriam lubią tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 20 lutego 2013, 06:53 Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lutego 2014, 09:37 monia Autorytet Postów: 831 618 Wysłany: 20 lutego 2013, 07:39 Naturalny razem Chyba że Antoś nie będzie współpracował monalisa lubi tę wiadomość agga84aa Autorytet Postów: 4575 3366 Wysłany: 20 lutego 2013, 07:44 Ja nie jestem specjalnie przeciwniczką cesarek, może dlatego, że w moim środowisku, każda kobieta, która miała cesarkę, była z niej zadowolona i nie miała żadnych powikłań, a i z dzieckiem było wszystko w porządku. Natomiast o porodach naturalnych trochę się nasłuchałam...Zresztą mam przypadek bliskiej mi osoby, która po porodzie naturalnym leżała 2 tygodnie plackiem, przeszła dwie operacje z przetaczaniem krwi.... Wiadomo, nie ma reguły - zarówno przy porodzie naturalnym jak i przy cesarce wszystko może pójść nie tak. zastanawia mnie tylko jedno - większość celebrytów i krewnych ginekologów, ma cesarki;) martyna1989, dojrzała, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 20 lutego 2013, 08:14 Wiadomo, ze po cesarce dziecko jest przewaznie zdrowe i mama tez, nie rodzá sie krzywe, jednak pomija sie przy tym wiele procesów, ktore przwidziala natura, a ze jestesmy jej dzielem... Poza tym sa zupelnie inne emocje jak polozysz sie na stole i wyjma z ciebie dziecko, a jesli rodzisz sama - to jest cos magicznego, przychodzi mi do glowy tylko slowo inicjacja, bardzo wazny, magiczny proces i jak juz jest po wszystkim, jak mama przejdzie przez to doswiazcenie, w mame wstepuje jakby nowa sila charakteru. To jak po zakonczeniu niezwyklej przygody, czujesz sie bogatsza, pelniejsza, silniejsza Szkoda sie tego pozbawiac. Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lutego 2013, 08:15 Izcia lubi tę wiadomość Anka-Skakanka Przyjaciółka Postów: 68 82 Wysłany: 20 lutego 2013, 08:55 Ja miałam planowe cc i sobie chwalę. U nie zdecydowały wskazania okulistyczne. Zabieg trwał 20 minut, mąż był cały czas przy mnie, dziecko od razu połozyli mi na piersi, apozniej tylko zabrali na pomiary,badania itp. Karmiłam od razu, po 4 dniach wyszłam do domu niosąc dziecko na rękach do samochodu, więc fizycznie szybko doszłam do siebie. Osobiscie nie chciałabym rodzic naturalnie i podziwiam kobiety, które tak urodziły. Lissa, Bergo, KUNIAK, MonikaDM, madamama, Violetta, malwa_wlkp, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 20 lutego 2013, 09:04 Naczytałam się waszych odpowiedzi i choć nie przychodziła mi do głowy w ogóle cesarka to teraz zaczęłam teraz myśleć "dlaczego nie". Szczególnie po wypowiedzi Anka-Skakanka. Osobiście boję się i będę się bać porodu naturalnego z względu też na to, że podczas porodu, gdy moja mama rodziła mnie owinęła się się pępowina na szyi i lekarze cudem wyciągnęli mnie żywą nacinając moją mame. Chyba głębiej pomyślę o tej cesarce, bo blizna blizną ale na pewno jest większa szansa na NIE uszkodzenie maleństwa. [konto usunięte] Wysłany: 20 lutego 2013, 09:15 Sla, ja rodziłam córkę dwukrotnie owiniętą pępowiną i położne sobie z tym poradziły choć widmo CC tez było bliskie. Porod wspominam dobrze a tak sie rodzi wiele dzieciaków, to żadna patologia Kiedyś standardowo nacinano krocze, mnie nawet nie nacięto. Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lutego 2013, 09:20 Agnieszka Autorytet Postów: 703 550 Wysłany: 20 lutego 2013, 09:24 Suzy Lee wrote: Wiadomo, ze po cesarce dziecko jest przewaznie zdrowe i mama tez, nie rodzá sie krzywe, jednak pomija sie przy tym wiele procesów, ktore przwidziala natura, a ze jestesmy jej dzielem... Poza tym sa zupelnie inne emocje jak polozysz sie na stole i wyjma z ciebie dziecko, a jesli rodzisz sama - to jest cos magicznego, przychodzi mi do glowy tylko slowo inicjacja, bardzo wazny, magiczny proces i jak juz jest po wszystkim, jak mama przejdzie przez to doswiazcenie, w mame wstepuje jakby nowa sila charakteru. To jak po zakonczeniu niezwyklej przygody, czujesz sie bogatsza, pelniejsza, silniejsza Szkoda sie tego pozbawiac. Owszem dla kobiety, która miała stosunkowo lekki poród, może i jest to magiczna chwila, ale większość kobiet które rodziły naturalnie magiczną chwila określają tylko moment, kiedy po raz pierwszy zobaczyły i przytuliły swoje dziecko, o reszcie tego całego procederu, już się tak cudownie nie wypowiadają... są kobiety, które swój poród naturalny z chęcią by zapomniały, szczególnie gdy miał on wpływ na ich późniejsze funkcjonowanie i uważam, że namawianie kogokolwiek do porodu naturalnego, kiedy ta osoba nie czuje się na siłach, żeby przez ten proces przejść jest bezsensem, bo nie ma co tu czarować pięknymi słówkami, jakie to cudowne przeżycie, gdyż dla mnie rodzenie od kilku do kilkunastu godzin przy akompaniamencie skurczów i bólu z magią ma niewiele wspólnego Izabela, Lissa, Bergo, KUNIAK, iluzja, Kasiczorek, MotylekKira, Falon, Asia_30, Sunflower, Violetta, Snow White lubią tę wiadomość Aniołki 8tc [*] kochamy, tęsknimy, pamiętamy. DzejKej Autorytet Postów: 1443 1229 Wysłany: 20 lutego 2013, 09:29 Sla, "jest większa szansa na NIE uszkodzenie maleństwa" - to niestety nie prawda. Dobry lekarz umie poprowadzic porod naturalny, a zły moze spieprzyc kazdy porod. Moja kuzynka na pamiatke cesarki ma lekko opuznione w rozwoju dziecko - lekarz dał ciała i dziecko było podczas porodu niedotlenione. Ja jestem straszna fanka porodu naturalnego. Co do bolu to wszystkie moje kolezanki, ktore rodzily mowily, ze niczego sie tak szybko nie zapomina jak bolu. Jedna tuz po urodzeniu pierwszgo dziecka powiedziala "nigdy wiecej". Ostatnio urodziła trzecie Moze to nie jest przyjemna sprawa, ale nie jest az tak strasznie Dodam jeszcze, ze 2 porody byly bez znieczulenia, bo sie tak panicznie bała jak ja. Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lutego 2013, 09:33 [konto usunięte] Wysłany: 20 lutego 2013, 09:39 Dziewczyny, to jest właśnie porod. Nie ma i nie bedzie idealnej metody radzenia sobie z bólem porodowym bo to jest fizjologia a przy tym co naturalne natura zawsze wygra z człowiekiem. Ja nie rozumiem podejścia, ze ktoś zachodzi w ciąże bo bardzo chce mieć dziecko a potem robi wszystko zeby go nie urodzić i chce zeby go po prostu wyciągnięto z brzucha. Jak sie powiedziało A to trzeba powiedzieć B a cesarka to nie jest po prostu inny sposób porodu tylko bardzo poważna operacja obarczona trzykrotnie wyzszym ryzykiem śmierci matki i dziecka od porodu naturalnego. Przy cc której przecinana jest macica i powłoki brzuszne, robią sie blizny, zrosty a potem są czesto problemy w kolejnych ciazach. Pomijam fakt, ze dla własnej wygody taka matka chce zeby dziecko od swoich pierwszych chwil doświadczylo traumy w postaci nagłego wyciągnięcia z macicy do nieprzyjazdnego szpitalnego otoczenia, bo tego tez nie rozumiem... To tez jest udokumentowane i znaleziono różnice miedzy rozwojem dzieci po sn a po CC. Głownie takie dzieci chodzą potem na terapie integracji sensorycznej i trzeba je odwrazliwiac bo nie miały kontaktu z kanałem rodnym. Co innego CC ze wskazań ale z własnej woli? Dlaczego? DzejKej, Suzy Lee, mama_z_groszkiem, ania4, Pchelkaa, Est, natalia000 lubią tę wiadomość Anka-Skakanka Przyjaciółka Postów: 68 82 Wysłany: 20 lutego 2013, 09:46 jesli chodzi o bliznę to ja mam prawie niewidoczna cienka kreseczkę bardzo nisko. CC miałam metoda Cohena, CYTUJĘ "To jedna z technik chirurgicznych dotyczących sposobu otwierania powłok jamy brzusznej. Skóra jest nacinana poprzecznie nad spojeniem łonowym. Przy otwieraniu kolejnych warstw powłok lekarz posługuje się w większym stopniu palcami niż nożem i nożyczkami, jak to jest przy innych technikach. W tej metodzie nie zszywa się otrzewnej ani mięśni brzucha, a więc jest mniej szwów i krótszy czas operacji" Ja bardzo szybko doszłam do siebie, po 8 godzinach od cc kazali wstac i wziąc prysznic i zaczynać chodzic. CC było planowane na konkretny dzien, nie byłam wymeczona bólami porodowymi, psychicznie nastawiona na zabieg. Gorzej cc znoszą dziewczyny po kilkunastu godzinach cięzkiego porodu. Izabela, Lissa, Bergo, Martika87, Falon lubią tę wiadomość